Dziewczynki sypiące kwiaty na polskich ślubach zdarzają się jeszcze dosyć rzadko, ale tak jak odprowadzanie panny młodej przez ojca do ołtarza, tak samo i ta tradycja się powoli przyjmuje. Nie dziwię się, bo jest urocza, trzeba jednak mieć takie małe dziewczynki w rodzinie :). Dziś podzielę się kilkoma zdjęciami takich słoneczek.
A moja dziewczynka by Ci się nie przydała? Jest urocza i umie sypać kwiatki:)
OdpowiedzUsuńEwelina
Może by się i przydała, ale nie wiem, czy ksiądz pozwoli zaśmiecać kościół, wiesz jaki on jest ;)
OdpowiedzUsuńTo Adaś będzie za nią szedł ze zmiotką;)
OdpowiedzUsuń