środa, 20 października 2010

Opaski

Nie za bardzo wierzę w to, żeby do przyszłego roku na tyle urosły mi włosy, żebym mogła sobie pozwolić na długie loki czy koka. Nie lubię welonów i nie jakoś nie wyobrażam sobie żywych kwiatów we włosach. Opcja dla takich jak ja? Opaska! Osobiście najchętniej bym coś takiego założyła, ale nie wiem, jak to będzie wyglądało z suknią, cóż dowiem się na przymiarce sukni. Tutaj kilka propozycji, kilka aż nadto ciekawych, żebym sama chciała je założyć, ale może ktoś ma taką fantazję :)










2 komentarze:

  1. ja też myślę o opasce- nawet sobie już jedną kupiłam :) nie mam nawet sukienki, ale myślę, że moja prosta opaseczka będzie pasować do każdej kreacji :) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi z tych tutaj najbardziej podobają się te wyglądające, jak plecionka. I strasznie żałuję, że będąc w salonie w Mrągowie nie kupiłam takiej z perełek, kosztowała koło 50 zł...

    OdpowiedzUsuń