To mój ulubiony element dekoracji, który wzbudza we mnie zachwyt, kiedy oglądam zagraniczne blogi. Niestety klatki, które do tej pory widziałam i które mi się rzeczywiście podobały, są dosyć drogie i nie wiem, czy będę mogła mieć je na stołach (w środku kwiaty), ale z pewnością jeśli będzie taka możliwość, będę o nie walczyć ;). A co wy myślicie o takiej dekoracji? A może macie inne oryginalne pomysły?
Elegancki ślub w srebrze, szarościach i bieli? A może królewski w purpurze i złocie? A może Waszym ulubionym kolorem jest błękit i dekoracje oraz dodatki planujecie w tym kolorze? Pomysłów na kolorystykę i elementy dekoracji, która towarzyszyła będzie Wam w tym dniu, może być wiele i wiele może być dla niej inspiracji, pora roku, w której odbywa się wesele, ulubione kwiaty Panny Młodej albo związane z Waszym ulubionym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Czasem inspiracją może być drobiazg, np. chińska porcelana...
Obok róż to ostatnio chyba najczęściej wybierane kwiaty do wiązanki ślubnej. Wymiennie z nazwą kantadeska, używa się nazwy kalia. W zasadzie to różne odmiany tego samego kwiatu, choć większe (kalie) kojarzone są raczej z pogrzebami, natomiast do wiązanek ślubnych stosuje się mniejsze i bardziej elastyczne kantadeski. Muszę przyznać, że i mnie oczarowały swoją urodą, prostotą i eleganckim wyglądem, ale jeszcze nie zdecydowałam, czy sama chciałabym je mieć w swoim bukiecie. Można zestawiać je z innymi kwiatami, mi jednak najbardziej podobają się same kantadeski ozdobione w biżuteryjny sposób, jak na pierwszych czterech zdjęciach.